Jak i po co przekraczać mityczną strefę komfortu
Strefa komfortu to inaczej nasze poczucie bezpieczeństwa, zaś wyjście poza nią – a podobno dopiero tam są sukces, twórczość, kreacja – wiążę się ze strachem, który musimy za każdym razem pokonać. Czy aby warto płacić taką cenę? Warto, ale tylko wtedy, kiedy to nam się naprawdę opłaca.
Pomagam kobietom radzić sobie ze stresem, złością i innymi trudnymi emocjami. Również tym, które zmagają się ze szczególnym rodzajem stresu, stresem rodzicielskim. Pracuję w duchu ACT (terapii akceptacji i zaangażowania), w oparciu o techniki uważności oraz inne poparte badaniami naukowymi metody redukcji stresu i regulacji emocji. 




